Never Felt This Way / Cubic 22 (12" / ) RAVE-RRAVE-R1 Hardcore revival. Niby nieoficjalne, ale uaktualnione z wczutką rejwowe UK-szlagiery. Najpierw numer Jem 77 z samplem z Guns n'Roses, a potem bezczelne „Night in Motion” duetu Set Up System |
![]() Master Of House (12" / ) BunkerB3045 Wybuchowa acid house'owa płyta Legowelta z 2005. Numery czasem epickie, ciepłe, mroczne, przerysowane, a przede wszystkim żywe! Trochę Blake Baxter, trochę Armando |
![]() Fictional Mathematics (12" / ) PolegroupPOLEGROUP058 Analogowe dźwięki w stylu Downwards od asturyjsko-madryckiej supergrupy (Exium, Reeko oraz Oscar Mulero). Monotoniczne, bezwzględne didżejskie dronowo-hihatowe toole do ćwiczenia postury |
Kutchie Dub (reissue) one-sided marbled vinyl (12" / ) SushitechSUSH18C Oparty na produkcji Kinga Tubby'ego funkcjonalny micro-dub-house przywodzący na myśl najlepsze osiągnięcia O'Sullivana z czasów Blue Spirit/Bluetrain – masywny bassline! |
TELUM006 (180g) (12" / ) TelumTELUM006 Minimalowa seria rumuńskiego producenta Mihaia Pola. Didżejskie narzędzia z house'owym sznytem, z domieszką dubu i gwiezdnymi, hipnotyzującymi padami |
30 Years Of Z Records EP1 (12" / ) Z-RecordsZEDD12290 Wybrane remiksy z katalogu labelu weterana z Isle of Wight. Na warsztacie kochane „Haven't You Heard”, deep house, szczypta funku od side-projektu Crazy'ego P, a na koniec garage'owa nutka |
![]() Care4Life Sampler 2 (turquoise vinyl) (12" / ) Care4LifeCARE4LIFEPT2 2. część charytatywnej serii. Niewydane numery Trevora Jacksona, ale i szefa Wisdom Teeth, perkusyjno-cutupowy Herbert oraz wykwintny mechaniczno-emocjonalny przejazd od autora „The Sky Was Pink” |
![]() Care4Life Sampler 1 (white vinyl) (12" / ) Care4LifeCARE4LIFEPT1 Benefis na brytyjską służbę zdrowia. Electro-boogie DJ Harveya, szef portalu Testpressing, duet z Rhythm Section, boom-bapowe Kerrier District i akustyczna Warp-ballada o niedolach produkcji elektronicznej |
Tiger Stripes (2020 Repress) (12" / ) Sleeping BagSLX-8 Rezydent Studia 54 uparł się, żeby śpiewać, a Russell wolał bitmaszynę od „żywej perkusji”... no i panowie się po tym tym numerze rozeszli. Ale tak to było wśród wynalazców amerykańskiej muzyki tanecznej! |