![]() I Love Therefore I Am (12" / ) All Day I DreamADID050 Ale ktoś tu się rozmarzył! Głębszy, choć big-roomowy house z arpeggiami, orkiestralnymi i „orientalnymi” samplami |
We Only Want You For Your Body (12" / ) KAOSKAOS04 Mroczniackie i transowe techno na labelu Héctora Oaksa. W zestawie niegdysiejszy współpracownik The Knife, prowadzący label Repitch, no i obecnie najgłośniejszą (dosłownie) klubową polską DJ |
![]() The Fedora Files EP (12" / ) Whiskey DiscoWD69 Peaktime-owe disco edity z Norwegii. Oryginalne płyty były ponoć wykopane podczas pobytu na Florydzie, to same hity – Boney M, Ruth Waters i Jamesa Wellsa. Tańcz i żyj! |
Thinking Allowed (12" / ) ESP InstituteESP015 W Polsce Australijczyk był już wielokrotnie i nigdy nie zawodził. Tutaj jego basowa-melodyjna muzyka nabiera new age'owych kształtów i jest to pięknie taneczne |
Bildi Bilmedi (12" / ) YalançiYALANCHI001 Pulsujący ambient, powolne tribalowo-industrialne rytmy i poezja - to wszystko po azersku! Ocieramy też się o d'n'b i drony. Bardzo intrygująca pozycja |
![]() Eye In The Sky (12" / ) FlexxsealFLEXXSEAL010 Parokrotny gość Brutażu i świetny DJ powraca na swoim labelu po świetnie przyjętej EPce DJa Richarda. Teraz też jesteśmy w klimacie electro, ale takim zrobionym raczej pod techno-sety |
![]() Tesis (12" / ) Clock PoetsCKP004 Minimalowe, miarowe DJ tools z modularnymi elementami. Odmierzaj czas od pierwszej myśli do następnej |
Lo O Goulo (12" / ) TartineTRTN02 Electro-house z funkowymi i disco samplami. Muzyka skoczna, ale można też sobie do niej zajadać śniadanie oraz inne posiłki, spoglądając jednocześnie na wody Zatoki Biskajskiej |
Ode To Joy: Babylon Can't Control I (Versions) (12" / ) Alchemy DubsALDBS12005 Nowe remiksy współczesnego kawałka legendy reggae. Sprawa jest o tyle ciekawa, że w tych nowych wersjach do overdubów wykorzystano system złożony z niespotykanego instrumentarium z Japonii |
Nothing Matters When We Are Dancing Vol 10: Cosmic Hole (180g) (12" / ) CockTail d'AmoreCDA010Y/COSMICHOLE W Cosmic Hole na niesławnym berlińskim party jest zakaz przekraczania 110 BPM. Atmosferę w tym otworze dobrze obrazuje cała składanka, ale i sam tytuł numeru Marca Piñola i Capablanki (A1) |