Informacje o produkcie

Screens (Limited Edition Surprise Colour Vinyl)

  • Nie wiemy jak to się robi, ale jednak jest to możliwe - każdy egz. tej wersji jest w innym odcieniu, wręcz w innym kolorze. Wysyłamy i wydajemy oczywiście losowo bo płyty są fabrycznie zafoliowane i... numerowane. Tylko 150 takich egzemplarzy!

Screens (Limited Edition Surprise Colour Vinyl)
Label: U Know Me
Nr kat.: UKM103LTD
Format: LP
Styl: Jazz
Kraj: PL
status_icon
W magazynie
Wysyłka w 2 dni
Koszt od 14,99 zł
149.90 / 1szt.
In stock

 

Limitowana wersja z winylem w kolorze „niespodzianki”. Wersja ta ma inną okładkę i jest ręcznie numerowana – do sprzedaży trafi jej tylko 150 sztuk.

 

Zespół Immortal Onion ugruntował już sobie pozycję jednego z najciekawszych projektów nowej fali polskiego jazzu i konsekwentnie zyskuje to miano również za granicą (koncerty w 13 krajach). Po dwóch świetnie przyjętych albumach (debiutanckiego „Ocelot of Salvation” z 2017 i wydanego w U Know Me „XD [ExperienceDesign]” z 2020) prezentujemy płytę „Screens”, która została nagrana z inicjatywy trójmiejskiego kompozytora i saksofonisty Michała Jana Ciesielskiego.

Skomponowane przez Michała utwory pokazują, że fuzja nowoczesnego jazzu z elektroniką może być wciąż świeża i porywająca. „Screens” gdzie obok Michała, Tomira, Wojtka i Ziemowita pojawia się wielu instrumentalnych gości to zdecydowanie mocny krok do przodu w wykonaniu wciąż młodych muzyków z Trójmiasta.

Warto nadmienić, że w utworze „ZOZI” gościnny udział wzięły współpracujące z Alfah Femmes, Ralphem Kamińskim czy The Fruitcakes skrzypaczka Ola Szymańska oraz wiolonczelistka Weronika Kulpa. W tym samym kawałku pojawia się sekcja dęta w postaci trębacza Dawida Lipki, znanego z zespołów Zgniłość czy Bizzarre Penguin oraz puzonisty Pawła Niewiadomskiego z Power of the Horns. Utwór „OK Boomer” swoim charakterystycznym gitarowym soundscapem wzbogacił Marcin Gałązka, wieloletni współpracownik Tymona Tymańskiego.

Całość nagrał i zmiksował osobiście Michał Ciesielski, a mastering to dzieło Michała „Eproma” Baja. Oprawa graficzna to kontynuacja współpracy z Martą „Martiszu” Ludwiszewską, która jak nikt inny odczuwa zwariowanego ducha nieśmiertelnej cebuli.

Lista utworów:

A1. Screens 3:38
A2. ZOZI 4:49
A3. Orange Moons 5:28

B1. Digital Relations 6:15
B2. OK Boomer 5:03
B3. Bitter Habits 10:05
 

O płycie powiedzieli:

Hania Rani: „Po dwóch, świetnie przyjętych krążkach zespół Immortal Onion nadal zaskakuje. Tym razem nie tylko kompozycjami ale również aranżacjami, soczystym brzmieniem saksofonu i długością albumu, którego słucha się z tak dużą przyjemnością, że zdecydowanie za szybko się kończy. Najbardziej cieszy jednak wyjście ze znanej już formy i zaproszenie do współpracy świetnie brzmiącego saksofonu (Michał Jan Ciesielski), który idealnie dopełnia się z pomysłami chłopaków. Czekam na ciąg dalszy, a tymczasem bardzo polecam „Screens” w wykonaniu Immortal Onion & Michała Jana”

Tymon Tymański: „Album „Screens” to efekt współpracy saksofonisty Michała Jana Ciesielskiego i formacji Immortal Onion. Ciesielskiego, multi-instrumentalistę, kompozytora i producenta, wspiera zwarty kolektyw młodych twórców, wywodzących się z najnowszej generacji trójmiejskiej sceny muzyki improwizowanej. Artystyczna propozycja Ciesielskiego i spółki jawi się wypadkową fascynacji nu-jazzem, post-rockiem i nowoczesną elektroniką, niekiedy zapuszczającą się na terytoria współczesnej minimalistyki, kiedy indziej zaś ocierającą się o przebojowość easy listening. Bezspornym atutem muzyki jest inteligentna, wyważona kompilacja nowoczesnych post jazzowych trendów: proste, acz intrygujące kompozycje, świadoma, niekiedy celowo „lołfajowa” produkcja oraz, last not least, pulsująca energia wykonania, która konsekwentnie rozsadza niepokojące, repetytywne struktury.”

Andrzej Cała: „Nie wiem, na ile muzycy Immortal Onion inspirowali się przy pracy nad nowym albumem tym, co w ostatnim czasie zaprezentowali genialni BadBadNotGood, ale słychać na „Screens” podobny poziom wrażliwości i dźwiękowego niepokoju. Płyta zdecydowanie wielokrotnego użytku, odkrywania. Z rzucającym się w uszy, bardzo fajnym elementem, jakim jest zespołowość – tutaj każdy z muzyków ma swoje pięć minut, znakomite partie, ale piorunujące wrażenie robi całość, spójność.”

 

A to jeden z singli, czyli „Digital Relations”:

 

 

 

Opinie użytkowników
Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Pytanie:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
NIE WYRAŻAM ZGODY
ZGADZAM SIĘ, CHCĘ PRZEJŚĆ DO STRONY
pixel