Chanting From A Tiny Book (180g) (12" / ) HellcatH311CAT02 „Cheeky bangers”. Mroczne, ale wesołkowate hard techno od dwóch gwiazd techno. Martyna M. zapuszcza się w kwaśne klimaty, a Islandczyk sampluje Arthura Browna. Nie ma zmiłuj |
![]() Cutz#6 (clear marbled vinyl) (12" / ) Cutz.MeCTZM6 Funkcjonalne, klubowe toole od niemieckiego house'owego fachury. Na warsztat idzie rzadki white label The Persuadera. Jedna strona dubowa, druga tribalowa, ale obie motoryczne |
XSERIES01 (12" / ) NineTimesNineNTNX01 Teutońskie hard techno z wielkimi dropami i zoptymalizowanymi rave'owymi kwaśnymi loopami. WODY! |
Subhana (12" / ) Habibi FunkHABIBI012 Ponoć miejska muzyka z Benghazi ma w sobie coś podobnego do jamajskich rytmów... czas więc na reggae z Libii! Wersje wokalne i instrumentalne |
![]() Raise / Anxiety (12" / ) Southern BelleSBELLE003 Vogue house'owe bangery od nowego producenta z Detroit. Dobre na większe imprezy, ale dumny gadany wokal i ta stopa rozkręcą imprezę również w miejscu ciasnym i ciemnym |
![]() Music Colours (12" / ) Best Record BST-X066 Oficjalne wznowienie italo-klasyka z 1984, który przez tempo i agresywny electro beat dosyć mocno wpłynął na Chicago i rodzący się tam house – sprawdźcie! |
![]() Let Them Come - The Remixes (12" / ) Groovin RecordingsGR1263 Wznowienie niemożliwego do dostania francuskiego deep house'u z 2009 z zsamplowaną preacherką. Lekko offbeatowy remiks na A2 robi robotę, ale nie bójmy się wersji wokalnych! |
Iguana (12" / ) Bordello A ParigiBAP135 Electro i mroczny synth-pop z Bostonu. Energetyczne arpeggia, nieubłagany kick, vocodery, miła progresja – płytka zdecydowanie do zapełniania parkietu i wyciągania go w górę! |
![]() Grey Skies In A Dear Green Place (12" / ) Dark EntriesDE271 Niegrzeczne techno tracki w stylu Djax-up Beats. Są tu momenty fest, momenty electro i momenty przerw na łyk wody. Coś chrupnie, coś gruchnie, wjedzie 303 i pojedziemy pojedziemy pojedziemy! |
Funk Is On (12" / ) Best RecordBST-X065 Oficjalny edit super-rzadkiego italo z 1984, ocierającego się już właściwie o house. Ma to o tyle duże znaczenie, że to klasyk Rona Hardy'ego. Porywająca wersja wokalna i robotyczny instrumental |