![]() Gamma Infolded (2x12" / ) NAFFNAFF007 Nowy album niezwykle produktywnego ostatnio Kanadyjczyka Adam Feingolda, znanego też z lubianej płyty New World Science. Numery szybkie lub wolne, ale zawsze kombinowane i emocjonalne |
![]() Mind of Mine (12" / ) MelodeumMLDM01 Zmyślny rumuński minimal na modłę „Everywhere You Go” Villalobosa. Wkręcający, głęboki i soczysty |
![]() Transition (12" / ) DelsinDSR-E10 Szybka, wolna, brytyjska, niemiecka, basowa. Płyta na zamykający set imprezy, już widać koniec tej drogi! Dodatkowo remiks Vrila |
Still Life (2LP / ) InstinctINSTINCTLP01 Na styku speed garage'u, drum 'n' bassu i instrumentalnych impresji... świetna różnorodna płyta wprost z londyńskiego warehouse'u. Nie ma żartów, grają to i Midland, i Villalobos |
Take Me To Planet Love, Jackie... (12" / ) BunkerB4016 Totalnie porypana płyta na legendarnym haskim labelu. Tym razem nie ma tu siarczystego acidu, a są psychotyczne no wave'owe piosenki... dla tych, co już przegrali życie i dla tych, którzy jeszcze nie |
LFO (30th Anniversary Edition) green vinyl (12" / ) Flash ForwardFFOR025LTD Limitowana edycja na zielonym winylu. Puszczaj to głośno sąsiadom i śpiewaj: „EL EF OŁ”. Niech wiedzą, co to klasyka gatunku |
LFO (30th Anniversary Edition) purple marbled vinyl (12" / ) Flash ForwardFFOR025 Ten duet zrobił numer do słynnej czołówki „Enter the Void”, ale wcześniej złożyło się też tak, że popełnił jeden z najważniejszych utworów w historii gatunku. Oto on. Wciąż smaży i piecze! |
![]() Studio HC #03 (12" / ) Hôtel CostesHCEP003 Lounge'owo, ale i jakby trochę jak u Steve'a Reicha... a to wszystko od tech house'owego duetu. Strona B to chyba wydłużona współczesna wersja numeru Joego McPhee... coś jest na rzeczy |
Sending My Love (Special Edition) (2LP / ) GondwanaGONDLP001SE Pierwsze winylowe wydanie debiutu trębacza, który przywraca wiarę w brytyjski jazz, no i zainspirował DJa Shadowa. Zwiewny spirytualny jazz jak z zadymionego krakowskiego baru |
Lalique Gadaffi Handgrenade (LP / ) StaalplaatARCHIVE050 Bryn Jones – za życia zupełnie niedoceniany, a po jego śmierci wychodzi płyta za płytą! Tutaj mroczne połączenie syntezatorów i arabskich sampli, które brzmi trochę jak ściężka do „Łowcy jeleni” |